Czarny Piątek – zakupy z głową: 5 gorących trendów, na które warto polować

Od kilku tygodni z narastającą intensywnością wszyscy trąbią o Czarnym Piątku, czyli największym święcie wszystkich miłośniczek zakupów. W ramach rozgrzewki przed świątecznym szałem zakupów w ostatni piątek listopada wszystkie duże i małe sklepy znacząco obniżają swoje ceny i kuszą klientów rabatami i ofertami.

Wiele z tych przecen jest fikcyjna i sprzedawcy najpierw podnoszą ceny, żeby w ostatniej chwili je obniżyć albo oferują spektakularne zniżki, ale wyłącznie na modele  z wcześniejszych kolekcji, które się nie wyprzedały, a aktualne kolekcje ukrywają po kącikach, żeby je ponownie wyeksponować kiedy wyprzedażowy szał dobiegnie końca.
Nie oznacza to jednak, że Czarny Piątek to jeden wielki pic na wodę i nie warto zaprzątać sobie nim głowy. Wystarczy zachować zimną krew i nie dać się porwać owczemu pędowi. Jak więc uniknąć wyprzedażowych pułapek i nie dać się naciągnąć na coś czego normalnie byś nie kupiła, ale z rabatem 80% grzech nie kupić?
Wystarczy się przygotować i zaplanować co chcesz kupić. Zrób listę rzeczy, których szukasz i trzymaj się jej. W ten sposób łatwiej będzie Ci uniknąć impulsywnych zakupów, których nie będziesz mogła zwrócić, więc zalegną na dnie szafy razem z zapomnianymi już wpadkami z poprzednich lat.
Kiedy już będziesz miała listę zakupów rozejrzyj się trochę i sprawdź orientacyjne ceny, upatrz sobie konkretne modele, fasony, sklepy lub strony internetowe. Kiedy wyprzedaże już ruszą zaoszczędzisz sporo czasu na poszukiwaniach i będziesz wiedziała czy przekreślona cena jest faktycznie ceną pierwotną czy sprzedawca próbuje Cię naciągnąć na fikcyjną promocję.
Ja przygotowałam już listę pięciu gorących trendów, w które warto mieć na oku w czasie tegorocznych wyprzedaży. Każdy z nich rozgościł się już na dobra na instagramowych profilach blogerek i trendsetterek i nie zanosi się na to, żeby szybko przeminęły.

Czytaj dalej

Lista zakupów: lata siedemdziesiąte

Wszyscy wiedzą, że moda zatacza koła. Pewne trendy powracają cyklicznie w nowych odsłonach, po to by za chwilę odejść do lamusa, pozwolić za sobą zatęsknić i za jakiś czas wrócić do łask. I chwała im za to. Oglądałyście „Różowe lata siedemdziesiąte”? Albo zdjęcia swoich mam z czasów ich łodości? W tym sezonie renesans przeżywają dzwony, okrągłe okulary, koturny i zamsz. Tej wiosny każda z nas może być Jane Birkin.

Powrót hippie wisiał w powietrzu już od dawna.  W czasie jesienno-zimowych tygodni mody lata siedemdziesiąte pojawiły się w kolekcjach wielu projektantów razem z militariami, dżinsowym total-lookiem (o tym też będzie;) i kratką vichy. Dowody? Barodz proszę :)

Gucci

Czytaj dalej

7 stylowych aplikacji dla fanek mody.

Telefon już dawno przestał być narządziem służącym wyłącznie komunikacji. Wszędobylska sieć internetowa i miliony aplikacji, gier i gadżetów dostępnych w AppStore i Google Play sprawiły, że komórki i tablaty są centrum rozrywki, narzędziem pracy, źródłem informacji i inspiracji oraz sposobem dzielenia się swoją twórczością i doświadczeniem.

W zasadzie każdego dnia korzystam z wielu różńych aplikacji zarówno w pracy, tworząc swojego bloga i w zupełnie prywatnych celach. Oczywiście wszystko ma swoje wady i zalety i pomimo upowszechnienia się urządzeń mobilnych wciąż jest wielu przeciwników galopującego postępu technologicznego. Ja uważam, że rozwój technologii jest nieunikniony, więc dlaczego nie czerpać z niego tego co najlepsze, aby ułatwić sobie życie i być na bieżąco? Pierwsza z brzegu zaleta jaka wpadła mi do głowy to fakt, że już nie muszę dźwigać ciężkiej makulatury w torebce. Co miesiąc kupuję kilka magazynów, a każdy z nich waży swoje (gdyby odchudzić je z reklam sprawa wyglądałaby zupełnie inaczej, ale umówmy się: nie żyjemy w świecie idealnym;). Dźwigamy te gazety w tę i z powrotem z domu do pracy i z pracy do domu, bo w domu nie zawsze mam czas je przejrzeć, więc może w czasie długiej przerwy w pracy doczytam ten rozpoczęty artykuł, później trzeba gdzieś pojechać, więc rzucę okiem na gazetę w korku itp itd. Poza tym pojawia się problem co zrobić z przeczytanymi gazetami.

Czytaj dalej

Lista zakupów: khaki i militaria

Wiosenne kolekcje rozgościły się na półkach sklepów już kilka tygodni temu. Przeglądając ofertę sieciówek w oczy rzuca się kilka wiodących trendów, a jednym z nich jest wojskowy szyk w kolorze khaki. Oliwkowa zieleń zalała falą dosłownie wszystkie części garderoby. Od bielizny, przez spodnie, spódnice, topy i sukienki aż po kurtki, płaszcze i akcesoria.

Przewertowałam sklepy i storony internetowe 5 dostępnych w Polsce marek: River Island, Topshop, H&M, New Look i Dorothy Perkins. Nasuwające się wnioski są naprawdę dobre dla fanek mody :) Co prawda w kolekcji każdej z tych marek pojawiają się standardy, które na pierwszy rzut oka trudno odróżnić od siebie i nie widząc metki ciężko powiedzieć z którego sklepu pochodzą te czy inne spodnie, ale każdy ze sklepów oferuje również kilka niepowtarzalnych sylwetek, które urozmaicą wiosenną garderobę. Projektanci masówek bardzo dobrze wykorzystują inspiracje takimi domami mody i projektantami jak Marc Jacobs, Gucci, Raplh Lauren, Burberry czy Victoria Beckham u których admiralskie marynarki i żołnierskie kombinezony przybrały formę oversize lub total-look, a często nawet oba.

Czytaj dalej

Lista zakupów: kratka vichy

Z każdą wiosną powracają kobiece i delikatne desenie. Różne wariacje na temat kwiatów, pasteli i kratek ożywają z nadejściem ciepłych miesięcy. W nadchodzącym sezonie kratka jest wyjątkowo drobna, pastelowa lub czarno-biała i na pewno dziewczęca. Przywitajcie dawną, dobrą znajomą: kratkę vichy.

Ostatnio ten deseń pojawiał się na wybiegach Moschino, Balmain, Dolce & Gabbana, Chloé czy Oscar de La Renta. Teraz czas na Twoją szafę!

Źródło: romantiqueandrebel.com, autor: nieznany

Czytaj dalej

Zakupy z głową – kombinezon w trzech odsłonach

Nadchodzi wiosna i  zmiana sezonu, więc sklepy i czasopisma kuszą nas swoja ofertą ze zdwojoną siłą. Przekaz w uproszczeniu brzmi tak: wyrzuć wszystko co masz do tej pory, idź na zakupy, wydaj ile możesz, a nawet więcej i zapełnij szafę nowymi ubraniami.

STOP! Po pierwsze żyjemy na ziemi i nie jesteśmy redaktorkami swojej kolumny w The New York Times. Po drugie jeżeli na zakupy zabieramy nie tylko fajną torebkę, ale i głowę to wcale nie będzie potrzeby, żeby co sezon wyzbywać się wszystkich ubrań, a wystarczy lekki lifting Twojej szafy.

Jest jedna prosta i sprawdzona zasada.

Czytaj dalej

Niedzielny casual

W Cork uwielbiam dwie rzeczy: słoneczne niedziele i wszędobylski street art. Prawdziwą sztukę spotkasz tu na każdym kroku. Miasto z nią nie walczy, wręcz wspiera. Jest mnóstwo przestrzeni przeznaczonej na różnego rodzaju projekty uliczne, które tchną życie w mury tego miasta nawet kiedy deszcz pada poziomo, a wiatr wieje z każdej storny.

Czytaj dalej

Szycie – od czego zacząć?

Z szyciem jest jak z wieloma interesującymi rzeczami. Wydaje się być skomplikowanym i kosztownym hobby, ale tak naprawdę najtrudniej jest zacząć, a później już samo się kręci. Szybko okazuje się, że szycie wciąga, jest satysfakcjonujące i pozwala skonsumować pokłady roznoszącej Cię kreatywności, a nawet przekuć je w pokłady …pieniędzy.  Po kolei oczywiście, nie wszystko na raz. Zanim staniesz sie dyrektorem kreatywnym własnej marki trzeba wiele praktyki. A od czego zacząć?

Czytaj dalej

Jak wszyć zamek kryty?

Końcowy etap szycia ubrań stanowią wykończenia, które decydują o finalnym rezultacie. Jeżeli będą nieestetyczne i nieprecyzyjne cała praca pójdzie na marne. Zwłaszcza dla początkujących samouków, pasjonatów szycia, wstawienie zamka krytego może stanowić pewną trudność. Jeżeli nie ma w pobliżu nikogo, kto może Ci pokazać jak to zrobić, kluczem do sukcesu jest dobry tutorial.

Kiedy zaczęłam szyć swoją pierwszą spódnicę byłam zaskoczona jakie to łatwe i szłam jak burza aż do momentu kiedy musiałam wszyć zamek kryty. Po kilku nieudanych próbach i metrach wyprutych szwów byłam bliska zwątpienia. Pamiętając tę drogę przez mękę przygotowałam ściągawkę jak krok po kroku wstawić niewidoczny suwak. Z odpowiednimi akcesoriami jest to naprawdę łatwe.

Czytaj dalej

Jak uszyć sukienkę inspirowaną stylem Marilyn Monroe – ściągawka

Karnawał zaczął się kilka dni temu, a to oznacza, że przez kilka następnych tygodni będzie więcej okazji do zabawy. Na początku roku szczególnie popularne są imprezy tematyczne. W związku z tym możesz potrzebować kostiumu.

Jeżeli wybierasz się na imprezę przebieraną możesz rozważyć przygotowanie swojego stroju własnoręcznie. Może to być czaso i pracochłonne, ale po pierwsze na pewno nie spotkasz nikogo w takiej samej kreacji, a po drugie głosy uznania (wow, naprawdę zrobiłaś to sama?) są najlepszą nagrodą za poniesiony wysiłek.

Ja mam imprezę tematyczną już za sobą. Tematem przewodnim było Hollywood dawnych lat. Splendor i szyk wszędzie dookoła. Nie mogłam przegapić takiej okazji na stylizację inspirowaną ikoną Złotej Ery Hollywood, Marilyn Monroe. Moją jedyną wskazówką i materiałem pomocniczym było to zdjęcie:

Czytaj dalej